grudzień 2008
18 postów
All That Life.
Jutro nowy rok. Zapowiada się przełomowy okres w moim życiu. W lutym kończę 24 lata. Mam ciekawe perspektywy na najbliższą przyszłość. Wszystko się w przedziwny sposób poukładało i czuję się szczęśliwy. Hedonistycznie szczęśliwy. Na jakiś czas zniknę z sieci, w związku ze zmianą Internet Providera. TPSA odchodzi w zapomnienie. Zdecydowałem się na Net w Netii, bo oferta wydaje się...
A Truth
In visions of the dark night I have dreamed of joy departed- But a waking dream of life and light Hath left me broken-hearted. Ah! what is not a dream by day To him whose eyes are cast On things around him with a ray Turned back upon the past? That holy dream- that holy dream, While all the world were chiding, Hath cheered me as a lovely beam A lonely spirit guiding. What...
Song For A Winter's Night
Odbyłem właśnie długą i bardzo ciekawą rozmowę na GG z Alkiem i … już jest wszystko jasne. Wyjaśniliśmy sobie pewnie niedomówienia. Przyznał mi się, że jest gejem. Albo przynamniej bi. I było bardzo śmiesznie i w ogóle cieszę się, że mamy to za sobą ^^ Od razu zrobiło się jakoś… luźniej. To jednak jest ważne. Taki coming out. Oczyszcza atmosferę. Dziś był ostatni dzień pracy przed...
Winter Light
Znowu o pracy. Ale to przez dzisiejszy dzień, był bardzo fajny. Mam tylko jedno zastrzeżenie, powinieniem się bardziej wyluzować i trochę bardziej ‘oszczędzać’. Ale poza tym było baaardzo śmiechowo (siedziałem obok Moni). Daw jest spoko, mimo wszystko fajny z niego koleś, ale za to co do jego przyjaciela, Marcina, potwierdziło się, że to prostak. Nie lubię takich ludzi. Pajaców. Jest...
Wkurw
Jestem wściekły bo nie będę w pracy na Wigilii. Właściwie w ogóle nie będę dzisiaj w pracy. Grażyna przyjechała i powiedziała, że na pojutrze musi mieć zezwolenie od księdza na dopuszczenie mnie i mojej sis do pełnienia funkcji rodziców chrzestnych. Chrzest Oliwki jest w czwartek, 25 grudnia. Wcześniej mają być jakieś nauki. Wyszło na to, że dzisiaj między 16-18 muszę pojechać do księdza po to...
In My Box
Takie dni jak dziś nie nastrajają mnie zbyt pozytywnie. Ale nie było przecież aż tak źle, pod względem towarzyskim. Chociaż złe samopoczucie (kurwa znowu przeziębienie ?), głęboka dezorientacja i dezorganizacja, a przede wszystkim dekoncentracja skutecznie uniemożliwiły mi delektowanie się kilkoma godzinami spędzonymi wśród bliskich znajomych. Nie miałem nastroju. Właśnie. Ale za to poznałem...
Pogoda na sen
Ostatnie dni były wiadomo, wolne, nic nie robiłem tylko się celowo obijałem. Ale ok. Jutro za to praca a już za 8 dni Wigilia i święta :) Szkoda, że znowu bez śniegu. Ta pogoda wariuje. Kiedyś zimą śnieg był obowiązkowy, a teraz przez te pieprzone zmiany klimatyczne jest stanowczo za ciepło zimą. 7º C na plusie to już jest przegięcie. A gdzie bałwany, dzieci na sankach, poodmrażane kończyny ?...
He Sleeps
There he sleeps soundly oblivious to me, Not knowing that I can’t look away. I watch his movement carefully, I notice every breath. I smell his sultry skin that tantalizes me, I cuddle closely completely peaceful. His hair is perfect, his face content, Chest moving in rhythm with his dreams. I touch his arms, his face and hair, I tickle his back without him feeling. I slip into dreamland...
Sunrise, Sunset
Daw ma dziewczynę. Podsłuchałem. Mówił coś do Weroni, że […] potem jedzie do dziewczyny. No i stało się. It’s official. No a ja o czym tam. A już wiem. W pracy jak to wpracy, mógłbym gadać godzinami na i tak nikogo nie interesujące tematy. Projekty a raczej ich brak, przez co więcej czasu wolnego ale mniej kasy. Ej no lipa się straszna porobiła. Wczoraj spaliłem się na solarce, jestem...
Death is not the end.
Przedwczoraj, tj. 1 grudnia 2008 wieczorem samochód potrącił i zabił brata mojego ojca. Auto jechało z prędkością ok. 100 km/h. Liczby, daty, godziny. Nie są ważne. Prawie rok temu miałem w rodzinie pogrzeb. Najstarszy brat mojego ojca zmarł po ciężkich zmaganiach z rakiem. Dwa lata temu, w wakacje też był pogrzeb, tylko że tym razem mojego, ciotecznego brata. Był bardzo młody. I bardzo...